Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Zielona Baza pod Makijaż Delia Cosmetics- opinia

Zielona baza pod makijaż - mój hit !!!






Cześć Wam! Dziś piszę mój pierwszy post o kolorówce. Tyle mam tego w domu i ciągle coś przybywa, że wstyd nie pisać....A na makijażu to się znam, oj znam. A raczej muszę znać, bo moja buzia w wersji "no make up" nie nadaje się do oglądania. Wszystkiemu winien sprawca moich krzywd- trądzik. Niestety przybłąkał się nie wiadomo skąd i od kilku lat nie chce odejść. Raz jest lepiej raz gorzej, ale trzeba sobie z nim radzić. Na szczęście mamy kosmetyki kolorowe i jak straszydło z domu wychodzić nie muszę.
Skóra trądzikową wymaga specjalnego traktowania. Nie można nakładać na nią wszystkiego co się chce, bo kosmetyki kolorowe mogą zatykać pory i tylko pogarszać stan takiej skóry. Dlatego stosujemy tzw. bazy pod makijaż, które mają za zadanie przygotować naszą skórę do przyjęcia całej kolorówki jaką chcemy na nią nałożyć.




Ale jak wybrać odpowiednią bazę pod makijaż? Na rynku jest ich masa. Ale w większości to rozświetlające, poprawiające wygląd…

Kosmetyki Atopis - opinia

Atopis- nowy wymiar pielęgnacji skóry atopowej.


Popękana i sucha skóra, świąd i pieczenie to moje demony. Moja skóra to stwór iście humorzasty. Humory ma gorsze niż kobieta w ciąży, czy płaczące niemowlę, bo w tych dwóch przypadkach można choć coś poradzić a tu.....nic. Rano sucha jak wiór, a przecież wieczorem nakładałam nawilżający krem  i olejek!!! Na dworze zrobi się tylko trochę chłodniej lub za mocno zaświeci słońce i znów się zaczyna. Na przemian swędzi i piecze, a wczoraj przecież było ok. Nie mam do niej siły. Na suchego, swędzącego potwora nic nie działa. Jej humory zależne są chyba od układu planet, bo innego wytłumaczenia już nie znajduję. Ale czas z tym skończyć pomyślałam. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce, choć chyba prościej byłoby ją zdjąć i w domu zostawić jak niewygodną sukienkę. Ale tak się niestety zrobić nie da. Zaczęłam więc szukać dla niej przyjaciela, który pomoże na jej humory i zażegna problemom. Udobrucha suchego potwora, a w moje życie wprowadzi ład i …

Bebeauty-żel przeciw poceniu stóp i pumeks w kremie-recenzja kosmetyków

Kosmetyczne perełki, czyli kosmetyki do pielęgnacji stóp z Biedronki.



Coraz więcej moich myśli kosmetycznych kręci się teraz wokół pielęgnacji stóp. Pogodę mamy jaką mamy i niestety nie wpływa ona korzystnie na stan naszych stóp i nasze samopoczucie z tym związane. W lecie uwielbiam chodzić boso. Po domu, ogrodzie, kostce, wszystko mi jedno. To zima jest czasem skarpetek i kapci, a latem stopy muszą " oddychać". Jest jedno "ale". Takie chodzenie boso nie wpływa korzystnie na stan naszej skóry, bo z racji bezpośredniego kontaktu z podłożem zaczyna się ona bronić i robi się sucha i twarda. Dlatego to latem zużywamy więcej kosmetyków pielęgnacyjnych by temu zaradzić. Dzisiejszy post będzie o ty, że nie trzeba wydawać milionów, by za całkiem nieduży grosz kupić świetne kosmetyki do pielęgnacji stóp, które latem mogą okazać się wybawieniem.

Marka Bebeauty dostępna jest w moich ukochanych sklepach Biedronka. Niektóre kosmetyki są w stałej ofercie marketu, inne w krótkich…

Żel chłodzący do stóp Fusswohl-opinia

Chłodzi i koi....Latem nie potrzebuję nic więcej!



Jak myślicie bez czego nie można obyć się latem. Bez okularów? Bez słomkowego kapelusza? A może bez kremu z filtrem? W tych trzech przypadkach na pewno nie jedna z Was odpowie tak. Ja też się z tym zgadzam. W moim przypadku latem nie mogę obejść się jeszcze bez chłodzącego żelu do stóp. Szczególnie teraz gdy jestem już w zaawansowanej ciąży, ten kosmetyk to moje wybawienie. Odkryłam go na długo zanim zaszłam w ciążę. Szukałam kosmetyku, który ukoi latem moje spuchnięte i zmęczone stopy (mam stojącą pracę i z myślą o niej głównie szukałam ratunku dla stóp) i przyniesie mi natychmiastową ulgę. Wypróbowałam wiele kosmetyków chłodzących do stóp i ten okazał się najlepszy.




Strzałem w dziesiątkę okazała się Rossmannowska wersja chłodzącego żelu do stóp marki Fusswohl. Małe biało- zielone opakowanie z mnóstwem napisów na pierwszy "rzut oka" wzroku nie przyciąga. Ale w akcie desperacji człowiek sięga już po wszystko. Wchodzi zatem na …

Fruttini sorbet do ciała truskawka i karambola-opinia

Podróż w czasie, czyli zapomniany sorbet do ciała Fruttini.

Markę Fruttini kocham i podziwiam od zawsze. Czyli mniej więcej od momentu, gdy kupiłam ich krem do ciała o zapachu mlecznej pomarańczy. Ten zapach uwiódł mnie i obiecywał słodką rozkosz. O ile tego zapachu po sklepach było pełno na równi z zapachem wiśniowym, to na sorbet do ciała o zapachu słodkiej truskawki i karamboli trafiłam raz i to przypadkiem. Nie było siły, musiałam go mieć. Tym bardziej, że przez opakowanie widać konsystencję i kolor kosmetyku. A ma on postać gęstego różowo-pomarańczowego kiślu z migoczącymi drobinkami. Czyż nie brzmi uroczo? Na żywo wygląda przesłodko. Okazało się, że w internecie w owym czasie można było zakupić całą serię takich magicznych kosmetyków o przepięknym słodkim i uderzającym do głowy zapachu truskawki. Takie były nawet internetowe opinie. Zapach co prawda bardziej przypomina mi słodką poziomkę, ale przecież od poziomki do truskawki krótka droga więc niech będzie truskawka:)





Jak już wspo…

Beauty Line- urządzenie do pedicure-recenzja

Biedronkowe urządzenie do pedicure-hit czy szit?




Dziś przychodzę do Was z recenzją Biedronkowego urządzenia do pedicure, które zakupił mi mój mąż. Wiedział, że wzdychałam bardzo do elektrycznego pilnika do stóp marki School, ale za prawie 200 zł nie pozwolę sobie go kupić. Biedronkowy pilnik kosztował całe 24,99 i jest marki Beauty Line, a jego zakup z racji tego został zaakceptowany. Jak wiecie, z wykształcenia jestem technikiem usług kosmetycznych. Mam także ukończony kurs manicure i pedicure i po żadnych zakładach kosmetycznych nie chodzę. O swoje stopy dbam sama w domu bo umiem i to lubię. Dlatego domowe urządzenie w formie elektrycznego pilnika bardzo ułatwiłoby mi pracę.





Urządzenie zapakowane było w mały czarny karton. Jego zawartość to elektryczny pilnik z plastikową nakładką zabezpieczającą, malutki pędzelek do usuwania pyłu i zanieczyszczeń z pilnika oraz baterie paluszki szt 2. Baterie wkłada się po przekręceniu końcówki i wyjęciu wkładu na baterie z urządzenia. Należy robi…

Rival de Loop-szczoteczka do oczyszczania twarzy-opinia

Na celowniku Rival de Loop-szczoteczka do oczyszczania twarzy-czy warto?


Dzisiejszy post będzie o szczoteczce do twarzy. Na rynku dostępnych jest kilka modeli szczoteczek do oczyszczania twarzy. Długo zwlekałam z zakupem swojej pierwszej, gdyż ceny niektórych modeli przyprawiają o zawrót głowy i powodują palpitacje serca, więc sami rozumiecie. Ale są też takie modele, na które zwykły szary człowiek może sobie spokojnie cenowo pozwolić. Ale czy działają jak te drogie? Na pewno nie, tego jestem pewna. Czy zatem warto je wypróbować, spytacie? Ja zdecydowałam się właśnie na tańszy model szczoteczki do oczyszczania twarzy i w tym artykule chciałabym rozwiać wszystkie Wasze wątpliwości co do zakupu tańszych zamienników.


Jak już wspomniałam szczoteczka do twarzy za ok 800 zł jest poza zasięgiem mojego funduszu domowego( a tyle niestety kosztują marki premium), więc kierując się rządzą posiadania takiego urządzenia postanowiłam na tańszy model, mianowicie Rival de Loop. Urządzenie można zakupi…