Przejdź do głównej zawartości

Allerco Żel myjący -recenzja



Allerco-czyli nowości w naszej pielęgnacji 


Jakiś czas temu pokazywałam Wam na moim Instagramie, że dostałam przesyłkę z kosmetykami Allerco. Nie znałam wcześniej tej firmy i o niej nawet nie słyszałam, więc jest to dla mnie duża nowość.

Co wiemy o kosmetykach Allerco?

Allerco® to nowoczesne, chronione prawem patentowym preparaty emolientowe, zawierające najwyższej jakości składniki, które zapewniają skórze suchej, wrażliwej, skłonnej do podrażnień i alergii kompleksową i skuteczną pielęgnację. Jako jedyne na rynku posiadają w swym składzie molekułę Regen7, substancję fizjologiczną, pochodzenia witaminowego, o wysokim potencjale bezpieczeństwa. Preparaty allerco®rekomendowane są do pielęgnacji skóry dzieci i niemowląt oraz osób dorosłych. allerco® to produkty hipoalergiczne, nie zawierają żadnych substancji zapachowych i barwników. allerco®zapewnia skórze długotrwałe nawilżenie i natłuszczenie. Zmniejsza szorstkość i suchość skóry, przywraca skórze równowagę, odbudowując jej płaszcz hydrolipidowy. Skuteczność produktów z linii allerco® została potwierdzona badaniami dermatologicznymi. Preparaty allerco® polecane są do stosowania u dzieci i niemowląt oraz u osób dorosłych.

Przeznaczone są do codziennej i regularnej pielęgnacji skóry: 
  • dzieci i niemowląt, 
  • atopowej, 
  • skłonnej do podrażnień i alergii, 
  • przesuszonej, o obniżonym poziomie nawilżenia, z objawami nadmiernej szorstkości naskórka i skłonnością do jego złuszczania, 
  • wrażliwej, reagującej podrażnieniami na wszelkiego rodzaju środki myjące, standardowe kosmetyki pielęgnacyjne oraz niekorzystne warunki otoczenia (wiatr, niską i wysoką temperaturę, klimatyzację, centralne ogrzewanie, niską wilgotność i inne). 
Preparaty allerco® mogą być stosowane w profilaktyce przez osoby o normalnej skórze ciała, skłonnej do okresowego wysuszania i nadmiernego rogowacenia naskórka. Preparaty wchodzące w skład linii allerco® są dostępne w aptekach.*

*informacje ze strony producenta


Wśród kosmetyków które dostałam był Żel myjący i to o nim chciałabym Wam dziś opowiedzieć. 

W moim domu nie ma osób, które borykałyby się z problemem skóry atopowej. Ja i mój mąż możemy z powodzeniem używać tych wszystkich pachnących kosmetyków, które oferuje rynek i naszej skórze nic nie jest. Mój Synek ma podobną skórę do naszej, z tym że jego wiadomo, jest delikatniejsza. Zauważyłam ostatnio jednak, że ma za skórze malutkie kosteczki. Wyskakiwały wokół ust, pod noskiem, na szyi i na plecach. Pediatra powiedziała nam, że nic mu nie jest, ale mnie to jednak zaniepokoilo. Gdy przyszły paczka z kosmetykami od Allerco postanowiłam, że to nasz Maluszek będzie teatrem. Co mnie do tego skłoniło? Przeczytajcie co producent obiecuje nam podczas stosowania żelu mającego Allerco, a będziecie wiedzieli. 

Żel myjący allerco® łagodnie myje i właściwie pielęgnuje skórę suchą, wrażliwą, atopową, skłonną do podrażnień i alergii. Skłonność do alergii skórnej nie dotyczy dzieci w pierwszych 28 dniach życia. Żel jest produktem o niskim potencjale alergizującym. Żel myjący allerco® stanowi unikalne połączenie molekuły Regen7 z łagodnymi substancjami myjącymi i specjalnie dobranymi składnikami pielęgnacyjno-ochronnymi. Molekuła Regen7 pozytywnie wpływa na stan i wygląd skóry oraz chroni przed powstawaniem podrażnień. Żel działa łagodząco i ma właściwości emoliencyjne – nawilża, zmiękcza i wygładza naskórek. Baza żelu oparta jest na delikatnych i naturalnych środkach myjących, które nie naruszają bariery hydrolipidowej naskórka i zapewniają skórze odpowiednie pH. Wyciąg z lnu nawilża skórę oraz chroni ją przed nadmierną utratą wody. Zastosowany w żelu biolin to prebiotyk pochodzenia naturalnego, który utrzymuje prawidłową równowagę flory bakteryjnej skóry. Dodatek gliceryny podwyższa zdolność do utrzymania prawidłowej wilgotności skóry. Żel myjący allerco® nie podrażnia skóry i nie powoduje uczucia ściągania naskórka.


Działanie: 
  • zapewnia skuteczne oczyszczanie i pielęgnację skóry 
  • łagodnie myje skórę, nie powodując jej podrażnień 
  • zapewnia skórze fizjologiczne pH 
  • działa łagodząco i chroni skórę przed podrażnieniami 
  • działa ochronnie na naturalną warstwę lipidową naskórka 
  • delikatnie nawilża skórę i zapobiega nadmiernemu jej wysuszeniu 
  • zmiękcza i wygładza naskórek 
  • utrzymuje prawidłową wilgotność skóry 
  • nie powoduje uczucia ściągania naskórka 
Składniki aktywne: molekuła Regen7, emolienty (wyciąg z lnu),biolin, gliceryna. baza myjąca: delikatne i naturalne środki powierzchniowo czynne (sarkozyniany, pochodne betainy, wyciąg z jabłek).

Na opakowaniu jest również informacja, że żel możemy stosować u osób w każdym wieku, również u niemowląt od 1 dnia życia. 


Kosmetyk zamknięty jest w tubie wykonanej z miękkiego plastiku z zamknięciem typu klik. Jeśli chodzi o kosmetyki myjące dla dzieci, to wolę gdy opakowanie ma pompkę, bo wygodniej taki żel aplikować na dłoń. Jest też szybciej, a przy małym dziecku im szybciej tym lepiej. Jednak kosmetyk przeznaczony jest dla każdego, więc opakowania nie mogę uznać za minus. To ja zdecydowałam bowiem że będzie testować go mogę dziecko. Dlatego przelałam go sobie do buteleczki z pompką, bo tak łatwiej mi go stosować. Żel jest przezroczysty i bezzapachowy. Pieni się bardzo delikatnie, co sobie bardzo chwalę. Jest również wydajny.  Żel podczas mycia nie natłuszcza skóry, choć się tego spodziewałam po emoliencie. Łagodnie ją za to myje i podczas mycia pielęgnuje. Skóra jest miękka, gładka i nawilżona. Żel stosowałam u Synka ok 2 tygodnie i zostało go już mam niewiele, bo upały (wiadomo częściej się myjemy) i w ciągu dnia myjemy też często rączki i nóżki, bo maluch zasuwa po podłodze. Żelem myję też kilka razy dziennie pupkę Synka (po kupie) i oczywiście używam go do kąpieli wieczorem. Podczas tych dwóch tygodni zauważyłam, że krostki zaczęły znikać. Skóra jest gładka i ma bardzo ładny zdrowy kolor . Pupa mniej się odparza, mimo tego, że nie zmieniłam ani pieluch ani kremiku. Zauważyłam również, że nawet jeśli jest czasami podrażniona, to żel ją koi i działa łagodząco. Podoba mi się również to, żel jest bezzapachowy bo dzieci same w sobie ładnie pachną:):):):) i sztucznych zapachów im nie trzeba. Sama nie używałam kosmetyku do mycia ciała, ale podczas mycia dziecka myłam sobie nim również dłonie i moja skóra reagowała na niego bardzo dobrze. Mam dużą skłonność do przesuszania skóry dłoni. A po umyciu moje dłonie zazwyczaj są jeszcze bardziej suche niż przed. Tu nie zauważyłam przesuszenia. Skóra była miękka i nie czułam uczucia ściągnięcia. Nie musiałam także od razu aplikować kremu do rąk, jak to jest zazwyczaj po ich umyciu robię.


Podsumowanie:

Jestem bardzo zadowolona z przetestowanego żelu. Najbardziej podoba mi się to, że działa łagodząco na skórę i to, że zlikwidował krostki, które mój Synek miał na skórze. Ciężko jest mi powiedzieć czy kosmetyk sprawdzi się u osób z AZS ale u nas nie sprawdził i to dla mnie najważniejsze.

To pierwszy kosmetyk Allerco jaki stosowałam i chętnie przetestuję jeszcze inne kosmetyki z tej linii.




Znacie kosmetyki Allerco?






















Komentarze

  1. Słyszałam od atopowców że jednak pomaga i warto go używać przy fazie zaostrzonej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to tego nie wiem ale uważam, że to bardzo przyjemny kosmetyk.

      Usuń
  2. Nie znam firmy, ale produkt wydaje się być ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie znałam tych kosmetyków, Ale cieszę się, że mogłam je przetestować.

      Usuń
  3. pierwszy raz słyszę o marce, ale produkt ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie marka jest mało znana. Chyba nie ma dobrej reklamy i to przez to.

      Usuń
  4. Nie miałam nic z tej firmy. Ten żel wydaje się być ok, więc może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myłam nim mojego Syna i jestem bardzo zadowolona także polecam.

      Usuń
  5. znam kosmetyki Allerco i też testuje . bardzo rzetelna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam o nim wcześniej i jak dla mnie naprawdę wydaje się wart stosowania. Skład tez całkiem niezły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na innym blogu też przeczytałam jego opinię i bardzo mnie zaciekawiła sama marka.

      Usuń
  7. Już kiedyś ta marka wpadła mi w oko. Nie podejrzewałem, że to takie dobre kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdziły. Testuję jeszcze balsam do ciała tej marki.

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Popularne posty z tego bloga

Zestaw kosmetyków Nature Box z olejem z awokado- recenzja

Klub Recenzentki portalu wizaz.pl to miejsce, które bardzo lubię odwiedzać ze względu na ciekawe propozycje testów kosmetyków. Często bowiem można tam się zgłosić do testowania czegoś innego, niż znane nam dotychczas marki kosmetyczne. Tak właśnie było w przypadku kosmetyków Nature Box. Przeczytałam w ankiecie zgłoszeniowej, że kosmetyki te mają w swoim składzie aż do 98% składników pochodzenia naturalnego (% zależy od poszczególnych produktów i może się między nimi różnić). Nauczona pozytywnymi doświadczeniami, z innymi kosmetykami o podobnym składzie postanowiłam skorzystać z zaproszenia i zgłosiłam się do ich przetestowania. Bardzo zaintrygował mnie również fakt, że kosmetyki posiadają w swoim składzie 100% tłoczone na zimno oleje, a nie zawierają silikonów, siarczanów, parabenów i sztucznych barwników. Są odpowiednie dla Vegan, a ich opakowanie wykonane jest w 25% z plastiku z recyklingu. O ile veganką nie jestem, to w moim domu bardzo skrupulatnie segregujemy śmieci. Ja nawet ta…

Hydra Genius Aloe Water od - L'Oreal recenzja

Klub Recenzentki....tak wiem jestem monotematyczna i często tam testuję, ale co poradzę, że lubię... Bowiem Klub Recenzentki portalu wizaz.pl obdarował mnie ostatnio kosmetykiem, który zdążył zrobić już furorę wśród blogerek urodowych. Ale nie tylko, bo i rzesze zwykłych nie blogujących dziewczyn, ale za to mocno udzielających się w tematyce beauty na Instagramie, pieje do niego z zachwytu. Ja oprócz blogowania również sporo czasu tam spędzam i śledzę te wszystkie nowinki kosmetyczne. Wzdycham sobie do nich w ukryciu, a gdy przyjdzie pora na testy (a firmy kosmetyczne lubią w ten sposób reklamować swoje nowości) zgłaszam się do nich dzielnie i czekam na paczuszkę. Potem testuję jakiś czas i Wam wszystko tu skrupulatnie opisuję. I wiem, że za to mnie lubicie :):):):)

Tym razem do testu dostałam kosmetyk, do którego wzdychałam już długo. Jak tylko zobaczyłam go na IG, to wiedziałam, że muszę go przetestować. Firma L'Oreal czyli potęga kosmetyczna, której kosmetyki lubię i stosuję, …

I Love box Premium by Agata - edycja październikowa

I Love box czyli kosmetyczne pudełko niespodzianka. Na przestrzeni prawie roku pokazali, że warto im zaufać, a każde kolejna edycja wyprzedaje się co do ostatniej sztuki. Zalety I Love box? Różnorodność produktów, drogich produktów. Są to głównie kosmetyki, ale również i umilacze czasu, czyli świece zapachowe. I Love box to zawsze minimum pięć markowych produktów, większość klasy premium. Nie znajdziecie tych kosmetyków w pierwszej lepszej drogerii. Tu nie znajdziecie kartonu wypchanego po brzegi tanią kolorówką czy żelami pod prysznic z Rossmanna czy Hebe. U nich jest odwrotna zasada. Mniej, ale dobrze. I właśnie to mnie do nich przekonało. 

Osobiście wolę dostać 5 dobrych produktów marek, których nie używałam. Wolę przetestować coś nowego i innego. Zabawić się w odkrywcę i zostać zaskoczoną, niż dostać kolejny żel pod prysznic czy szampon, który potem oddam. 
Moje zdanie na temat boxów kosmetycznych znacie. Znacie też moje zdanie na temat I Love Box, bo już kilka razy recenzowałam t…