Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

Mleczko intensywnie nawilżające Hyalurogel od Mixa- recnzja

W ostatnim czasie panuje wśród firm kosmetycznych bardzo ciekawy trend, by robić linie kosmetyczne z kwasem hialuronowym. Gdy zaczynałam swoją przygodę z kosmetyką w studium, które skończyłam, to o kwasie hialuronowym mówiło się pod kątem medycyny estetycznej, a w kosmetykach było go mniej. W tym roku zauważyłam, że modne stały się całe linie kosmetyków z tym składnikiem, które mają za zadanie doskonale nawilżyć i nawodnić naszą skórę. I choć nie podążam ślepo za trendami, to nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła dwóch najpopularniejszych linii kosmetyków drogeryjnych oferujących właśnie takie kosmetyki. O produktach jednej marki, które testowałam w ramach kampanii pisałam Wam TU natomiast teraz recenzji doczekał się inny kosmetyk, innej marki, który również miałam przyjemność dostać do testów. Klub Testerek Mixa, bo właśnie tam zgłosiłam się do testów, tym razem ofiarował możliwość przetestowania nowego balsamu nawilżającego z serii Hyalurogel.


Mleczko intensywnie nawilżające Hyalur…

Perfumowana Mgiełka do ciała BODY MIST BLUE LAGOON od Revers Cosmetics

Uwielbiam piękne zapachy. Nie ważne czy to kosmetyki, czy perfumy, a może zwykły odświeżacz powietrza...zapach, który wybieram musi mnie zachwycać od pierwszej chwili. Gdy tego nie zrobi, to może być tak, że nie polubimy się już później. W mój gust zapachowy trafić jest ciężko. Nie wszystko mi pasuje, a lista zapachów nie pasujących jest dłuższa niż te, które pokochałam. Gdy w paczce od Revers Cosmetics  znalazłam mgiełkę zapachową, to byłam bardzo ciekawa, na która listę zapachów ona trafi. To nie jest tak, że nie mogłam wybrać sobie zapachu. Marka bardzo dba o to by produkt, który dostaniemy do testu nam pasował, bo wiadomo że takie opinie są wtedy najlepsze. Ale po opisie na stronie ciężko jest wyobrazić sobie zapach. Ja bynajmniej tego nie umiem. Paczka przyszła. Zapach wypróbowany i dziś chciałabym Wam o nim trochę opowiedzieć.





Perfumowana Mgiełka do ciała BODY MIST BLUE LAGOON Freesia & Delicate Daisy

Poczuj orzeźwiający powiew morskiej bryzy, która przeniesie Cię na gorące…

Podkład Ideal Cover od Revers Cosmetics-recenzja

Jakiś czas temu przyszła do mnie bardzo fajna paczka z kosmetykami Revers Cosmetics. Ta marka to dla mnie nowość i nie mogłam doczekać się, kiedy będę mogła wypróbować te kosmetyki. Choć minęło mało czasu, to dziś chciałabym Wam opowiedzieć o pierwszym kosmetyku z przesyłki. Są takie kosmetyki, których nie trzeba testować nie wiadomo ile, bo już po kilku użyciach jesteśmy w stanie perfekcyjnie określić czy kosmetyk jest wart zainteresowania. Jednym z takich produktów jest podkład do twarzy. Marka Revers Cosmetics dba o swoje testerki i mogłam wybrać sobie rodzaj podkładu oraz kolor. Wszystko tak bym była zadowolona. Nigdy nie widziałam tych podkładów w sklepach i w mojej miejscowości również na próżno ich szukać. Podkład wybrałam po opisie, natomiast kolor musiałam dopasować z wzornika na stronie internetowej. Mój wybór padł na Ideal Cover w kolorze nr 07. 



Mam bardzo dużo problemy by w realu dobrać sobie odpowiedni odcień podkładu i zawsze muszę prosić o to doradcę w sklepie. Tym tru…

Tient Idole Ultra Wear od Lancome-recenzja

Cześć. Siedzę sobie właśnie na blogu i się zastanawiam nad kolejną recenzją dla Was. I wiecie do jakiego wniosku doszłam? Dawno nie zrecenzowałam nic z Klubu Recenzentki portalu Wizaz.pl. Ostatni post był prawie dwa miesiące temu. To aż dziwne, bo myślałam, że dużo tam testuję. Ale teraz dostałam bardzo dużo rzeczy i od rana do nocy je wszystkie testuję, by Wam o nich opowiadać. Dobrze,że jeszcze jestem w domu, to mam czas w dzień, bo inaczej chyba bym musiała to robić w nocy:):):)




Ostatnio w Klubie Recenzentki można było testować podkład Lancome Teint Idole Ultra Wear. Nakłamałam trochę w ankiecie zgłoszeniowej, bo tam było pytanie czy się używa takich drogich kosmetyków. Ja zaznaczyłam, że używam choć nie jest to do końca prawda. Bardzo chciałam sprawdzić czy warto jest wydać kupę forsy na podkład i zobaczyć czemu jest on tyle wart. W Sephorze kosztuje on 195 zł i muszę się Wam się przyznać, że nie używałam dotąd tak drogiego podkładu. Mój najdroższy kosztował 69 zł. Do testów nie …

Jak to jest z tymi rzeczami ZA DARMO?

Często jestem pytana o to jak to robię, że dostaję tyle rzeczy za darmo. Wchodzicie na mój Instagram i potem zdajecie mi pytanie: jak ja to robię? Wiadomo, że każdy chce dostać coś za darmo i mieć z tego korzyści. Słyszę tylko weź mi powiedz, zdradź swój sekret, jak to robisz, też tak chcę. Dlatego w tym wpisie chciałabym odpowiedzieć na Wasze pytania odnośnie rzeczy które dostaję ZA DARMO do testów. Tak mnie naszło i dziś opowiem Wam trochę o testowaniu produktów. Kartka i długopis w dłoń, czytać proszę ze zrozumieniem i robić notatki. Nie ma czegoś takiego jak dostać coś ZA DARMO. No chyba, że zamawiasz próbkę dla kota, to tylko podajesz swoje dane. Ale próbka to próbka. Rzeczy, które Ty uważasz, że są ZA DARMO, tak na prawdę dostaje się nieodpłatnie. Gdy już mówimy o testowaniu produktów to myślicie, że ja nic nie robię i firmy walą do mnie drzwiami i oknami, a ja tylko dostaję i używam. Absolutnie nie jest to prawda. Swoją przygodę z tą formą aktywności w internecie zaczęłam ok 4…

Kosmetyki Kolastyna część 2- recenzja

Lato pachnie Kolastyną część 2

Witajcie. Mam nadzieję, że część pierwsza wpisu się Wam podobała i nie mogliście się doczekać części drugiej, gdzie przedstawię Wam kosmetyki z filtrami od marki Kolastyna dla dorosłych. Kto nie czytał, musi koniecznie to nadrobić, więc zapraszam na część 1 . Już Wam pisałam, że bardzo lubię kosmetyki tej marki i znam je od najmłodszych lat. Dokładnie tak jest, z tym, że raczej do czynienia miałam z kosmetykami dla dzieci, bowiem nasza mama zawsze nam je kupowała(mnie i mojej siostrze). W dorosłym życiu nigdy nie byłam specjalną fanką ochrony przeciwsłonecznej, bo nie lubiłam się opalać. Co tu dużo mówić.... kosmetyków z filtrami używałam raczej sporadycznie i od wielkiego święta. Moja blada skóra bowiem bardzo mi się zawsze podobała i nie czułam potrzeby tego zmieniać. 


W tym roku taką potrzebę poczułam, a raczej zostałam zmuszona poczuć. Urodził się mój Syn i nie ma, że świeci słońce. Idziemy na spacer! A na spacerze, nie zawsze jest cień i filtry w tym …

Jak to się stało, że zostałam Testerką?

Jak to się stało, że zaczęłam testować produkty?


Każdy z nas w jakiś sposób jest testerem. Kupujemy kosmetyki, jedzenie, chemię gospodarczą i testujemy. Albo Nam się podoba albo nie. I na tym rola Wasza się kończy, a moja zaczyna. Wy albo ten produkt kupicie ponownie, albo jeśli się Wam nie spodobał- już go nie weźmiecie. Ja testowanym produktom wystawiam opinię, która idzie jako zwrotka do producenta lub piszę ją na blogu, byście mogli dowiedzieć się czegoś o produkcie zanim go kupicie. Żeby było jasne... Nie kieruję się zasadą, że wszystko musi być opisane pozytywnie. Jeśli coś, co dostanę mi się nie podoba to to piszę. Większość osób testujących pisze same pozytywne opinie, trochę żyjąc w przekonaniu, że już więcej nic im nikt nie da jeśli będą pisać źle. Zonk. Ja piszę czasami źle a i tak dają. Więc szczerość popłaca, bo ma się czyste sumienie. Post miał być o tym, jak to się wszystko zaczęło, a ja tu o czym innym. Dobra wracam do tematu:):):) Zaczęło się to wszystko ok 4 lata tem…

Regenerum Regeneracyjne serum do rąk- recenzja

Jest jedna rzecz, która jest u mnie nie do zaakceptowania u kobiety. Są to niezadbane dłonie. Wszystko rozumiem. Czasem także nie mam czasu zrobić sobie pięknych paznokci, ale wtedy obcinam je na krótko i noszę schludne. Ale żeby nie mieć czasu na nałożenie kremu do rąk który nawilża skórę, tego już nie rozumiem. A może to wcale nie jest tak, że kobiety nie mają czasu go nałożyć? Może one nakładają taki, który się nie sprawdza lub nie wiedzą, który może im pomóc? Dobrze się składa, bo właśnie w tym poście chciałabym Wam przedstawić moje odkrycie w dziedzinie pielęgnacji skóry rąk. 


Markę Regenerum powinniście kojarzyć z reklam w telewizji. Mnie właśnie ona bardzo wtedy zaciekawiła, jak zobaczyłam jej produkty, między jednym serialem a drugim w telewizji. Mylę że moją uwagę przykuła na pewno nazwa tych kosmetyków. Co tu dużo mówić. Obiecuje ona wiele... Ale czy dużo robi? O tym w dalszej części tekstu. 







Pierwszy produkt marki Regenerum jak się już domyślić mogliście to krem do rąk. Ale…

Shower Mousse od Dove z olejkiem arganowym -recenzja

Nie jestem wielką fanką musów do mycia ciała. Mam wrażenie, że nie domywają dobrze skóry. Nie koniecznie można je używać z gąbką, którą ja osobiście bardzo lubię się myć, więc tym bardziej ich nie kupuję. 

Ogólnie nie pasują mi do ideału kosmetyku do mycia skóry. Używałam już kilku takich produktów różnych firm i były dobre, ale szału nie było. Gdy wygrałam konkurs na portalu Babyboom.pl i kurier przywiózł mi mus do mycia ciała, byłam trochę zawiedziona. Nie doczytałam, że to kosmetyk do mycia. Myślałam, że taki balsam w piance. Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Ale to dlatego, że było fajne zadanie konkursowe i chyba na nim się skupiłam i dlatego tak wyszło. No dobra, myślę sobie. Użyję i jak coś to oddam mamie. Użyłam raz, drugi, trzeci i pewnie już wiecie, że mama sobie nie użyje tego kosmetyku. Macie rację. Dziś będzie taki szybki i krótki wpis o tym czemu warto kupić Shower Mousse od Dove. 

Wygodne opakowanie charakterystyczne dla pianek do golenia. Łatwa aplikacja. Kos…