Przejdź do głównej zawartości

Podpaski i tampony Micci - recenzja



Odkąd bacznie śledzę nowości kosmetyczne na Instagamie, tym bardziej cieszy mnie fakt, że kobiety nie wstydzą się polecać sobie produktów określanych jako "intymne". Choć spotkałam się osobiście z hejtem w sieci gdy zamieściłam zdjęcie paczki podpasek na swoim profilu, to bardziej mnie oburzyło to niż zmartwiło. To właśnie my kobiety powinnyśmy sobie doradzać, a nie się krytykować. Czemu potrafimy polecać sobie krem do twarzy czy balsam, a nie umiemy rozmawiać o czymś co dotyczy naszej kobiecość? Osobiście uważam, że każdy temat do rozmowy jest dobry i dziś właśnie będzie o kobiecych sprawach. Ten dla kogo okres jest tematem tabu niech nie czyta dalej. Polecam kupić watę w sklepie i sobie ją wsadzić w majtki, jak temat podpasek jest nie wygodny dla Was. Będzie po problemie. Natomiast Was nowoczesne i świadome kobiety zapraszam na pogadankę o podpaskach i tamponach.


Ambasadorka Kosmetyczka, znacie taki portal? Jestem tam zarejestrowana od samego początku jego istnienia i miałam przyjemność brać udział już w ich nie jednej kampanii. Tym razem do testów dostałam produkty higieniczne marki Micci czyli podpaski na noc, podpaski z porobiotykiem i tampony. 


Podpaski Night Ultra Wings to propozycja podpasek na noc. Podpaski wykonane są z nietkanego materiału tekstylnego, który jest dość sztywny. Trochę bałam się dyskomfortu ze strony tej podpaski. Po pierwszej nocy nie wydarzyło się na szczęście nic złego, więc kontynuowałam ich użytkowanie. Producent określa produkt jako ultra cienki. Nie zgodzę się z tym. Są to cienkie podpaski, ale na pewno nie ultra cienkie. Każda z podpasek pakowana jest oddzielnie.



Są dobrze skrojone. Pasują idealnie do klasycznych bawełnianych majtek, które zawsze noszę podczas miesiączki na noc. Mają szerokie skrzydełka. Mocny klej zarówno na całej podpasce jak i skrzydełkach zapobiega odklejaniu i przesuwaniu się produktu podczas użytkowania. Choć wydawały mi się sztywne, to komfortowo się w nich czułam. Nie podrażniły mnie, nie odparzyły. Są chłonne. Mam tylko zastrzeżenia co do ich długości. Podpaska na noc powinna być wydłużona ku tyłowi i ja zawsze takie kupowałam. U mnie takie zdają egzamin najlepiej. Te są zdecydowanie za krótkie na noc więc używałam ich, gdy okres nie był już tak obfity czyli ok 3 i 4 dnia na noc i w dzień. Ogólnie nie mam do nich innych zastrzeżeń i mogłabym śmiało powiedzieć, że są bardzo dobre, gdyby były dłuższe. Ale widać, że to produkt dobrze wykonany. Nie mają zapachu. 

Cena paczki podpasek 8 sztuk to koszt ok 4 zł .


ProBiotic Ultra Wings to bardzo ciekawy moim zdaniem produkt. Wiedzieliście, że można kupić podpaski z probiotykiem? Przyznam się Wam szczerze, że jestem nimi zaskoczona. Pozytywnie oczywiście. Probiotyku nigdy za wiele, szczególnie u osób borykających się z częstymi infekcjami okolic intymnych. Produkt zawiera czystą kulturę probiotyczną Lactobacillus acidophilus. Zawartość Lactobacillus acidophilus wynosi 2,0 x 104 na 1 g w kasetach ProBiotic.


Micci ProBiotic ma działać korzystnie na błonę śluzową pochwy i na jej mikroflorę. A jak działają? Normalnie. Nie zauważyłam żadnej różnicy w komforcie czy odczuciach podczas użytkowania. Podpaski ProBiotic wyglądają dokładnie tak, jak wyżej opisane podpaski na noc.


Różnią się tylko kolorem folii, w którą są zapakowane. Działają również dokładnie tak samo jako one. Używałam ich w ciągu dnia i moje zdanie o nich jest pozytywne. Sprawdziły się i czułam się w nich komfortowo.

Cena paczki podpasek ProBiotic Ultra Wings 9 sztuk to ok 6 zł. 


Po porodzie dużo chętniej korzystam z podpasek niż z tamponów, chociaż kiedyś używałam w dzień tylko tych drugich. Ale bardzo chętnie dzięki Ambasadorce Kosmetycznej przetestowałam również tampony Micci. Proste, klasyczne, niczym nie wyróżniające się tampony w rozmiarze Normal. Pokryte przyjemnym w dotyku materiałem, nie plastikową siatką. Wygodne w użyciu. Lubię ten kształt i wielkość. Sprawdziły się u mnie i jestem z nich zadowolona. Do testu dostałam opakowanie zawierające 8 tamponów, niestety nie znalazłam w internecie informacji o cenie tej paczuszki. 


Produkty Micci wyprodukowane są w Czechach. Z tego co widzę to nie są drogie. Są przystępne cenowo, a jakościowo odpowiadają tym dłuższym. Chociaż na podstawie testów produktów higienicznych innych firm muszę przyznać, że droższy wcale nie oznacza lepszy. Czasami taki niepozorny produkt za kilka złotych może okazać się dużo lepszy. W tym przypadku również tak jest.  



Znacie produkty higieniczne Micci ?
























Komentarze

  1. Nie słyszałam wcześniej o tej marce, może kiedyś wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zadowolona z ich produktów. Dla mnie najważniejsze jest to, że podpaski mnie nie uczuliły i nic mnie po nich nie piekło..

      Usuń
  2. bez dwóch zdań - o higienę trzeba dbać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkalam sie wczesniej z produktami tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie widzę powodu, aby nie rozmawiać o takich rzeczach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem ze poraz pierwszy widzę te podpaski. Markę też wogole nie znana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam i dlatego chętnie je przetestowałam.

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej marce, fajnie było się dowiedzieć. Sama bym pisała o takich produktach nieraz, ale jest to niestety źle odbierane przez "otoczenie" i nieraz wyśmiewane na spotkaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem. Ale mam to gdzieś. Seks też dotyczy tego co w majtkach mamy, a ludzie o tym gadają non stop. Miesiączka normalna ludzka rzecz.

      Usuń
    2. Dokładnie! nie ma się co wstydzić o takich rzeczach pisać, a inni niech sobie gadają :)

      Usuń
    3. Tylko z drugiej strony nie rozumiem oburzenia niektórych kobiet. Mężczyzna to się będzie śmiał i żartował. A kobieta Cię błotem obrzuci. A potem się słucha , że to uczuliło, tamto uczuliło. Uważam, że o sprawy intymne trzeba dbać w pierwszej kolejności. I uświadamiać, szczególnie młode dziewczyny. Podsumowując : cieszę się, że mogłam przetestować te produkty i napisać o nich opinię.

      Usuń
  7. Z marką spotykam się pierwszy raz ale na pewno przy pierwszej okazji je kupię i spróbuję te z probiotykiem. Dzięki na podzielenie się fajnym produktem

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze widzę, nigdzie wcześniej nie spotkałam takich.

    OdpowiedzUsuń
  9. marki kompletnie nie znam, ja stosuje takie bardziej popularne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak używałam wcześniej ale jak dali to przetestowałam.

      Usuń
  10. Nie znam tej marki, ale cena jest bardzo przyzwoita 🙂

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie rozumiem dlaczego miesiączka to nadal taki wstydliwy temat. Na szczęście powoli zaczyna się to zmieniać :)
    Produktów tej marki nie znam dlatego z chęcią wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie nie ma problemów z opisywaniem podpasek czy tamponów na blogu, przecież to produkt jak każdy inny. Nie znam tej marki, przy okazji chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mam z tym problemu. Dobrze, że To też.

      Usuń
  13. dla mnie to też nie problem, nie wiem czy nie które dziewczyny, aż nagłaśniają to robiąc z tego nagonkę. Nie znam marki, muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety spotkałam się z przykrymi komentarzami i to od kobiety, która była batrdzo przeciwna temu, że opublikowałam zdjęcie podpasek. Nie rozumiem tego.. Uważała, że to nie stosowne. Tylko czemu, nie umiała mi tego wytłumaczyć.

      Usuń
  14. To już nawet podpaski u innych kobiet wzbudzają kontrowersje? Dziwny jest ten świat... 😊
    Marki nie znam. Mam swoją ulubioną, z której jestem zadowolona 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jakoś szczególnie nie upodobałam sobie konkretnej marki. Lubię testować nowości. Te produkty przypadły mi do gustu.

      Usuń
  15. Zupełnie nie znam tej marki,, czy jest nowa na rynku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem. U nas nie jest popularna na pewno, ale to już wiesz :). To Czeska marka, więc wydaje mi się, że niedawno pojawiła się w Polsce. Ale nie chcę wprowadzać Cię w błąd....

      Usuń
  16. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej firmie, muszę przyjrzeć się im bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz czytam o tej firmie. Ja mam swoje ulubione i chyba nie skuszę się na inne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie namawiam do zmiany. Ważne jest to by być zadowolonym z produktu, który się używa. Jeśli jesteś ze swoich zadowolona to zostań przy nich:)

      Usuń
  18. Przyznam, że pierwszy raz spotykam się z tym by podpaski miały probiotyk. Założenie działania - fajne. Ciekawa jestem jak spisałyby się u jakiejś osoby, która rzeczywiście boryka się z dużymi problemami infekcyjnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zużyciu jednego opakowania ciężko mi to ocenić. Ale myślę, że przy dłuższym stosowaniu ma pewno będzie można poczuć różnicę. Na pewno firma miała fajny pomysł..

      Usuń
  19. Nie kojarzę marki i pewnie nie skorzystam jak na razie ;) Mam swoje zaufane i te na razie wystarczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. marka kompletnie mi nie znana! dla mnie jakaś nowość

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie słyszałam o tej marce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest popularna ale warto się nią zainteresować.

      Usuń
  22. Nie słyszałam o tej marce jak gdzieś zauważe w drogerii to chętnie się im przyjrzę bliżej

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam okazje je poznać i szczególnie polubiłam ProBiotic Ultra Wings.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też zrobiły wyrażenie chociaż nie można ocenić dokładnie ich skuteczności. Ale wygodne są , to na pewno.

      Usuń
  24. Nie znam tych produktów, sięgam po sprawdzone i zaufane.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Popularne posty z tego bloga

Zestaw kosmetyków Nature Box z olejem z awokado- recenzja

Klub Recenzentki portalu wizaz.pl to miejsce, które bardzo lubię odwiedzać ze względu na ciekawe propozycje testów kosmetyków. Często bowiem można tam się zgłosić do testowania czegoś innego, niż znane nam dotychczas marki kosmetyczne. Tak właśnie było w przypadku kosmetyków Nature Box. Przeczytałam w ankiecie zgłoszeniowej, że kosmetyki te mają w swoim składzie aż do 98% składników pochodzenia naturalnego (% zależy od poszczególnych produktów i może się między nimi różnić). Nauczona pozytywnymi doświadczeniami, z innymi kosmetykami o podobnym składzie postanowiłam skorzystać z zaproszenia i zgłosiłam się do ich przetestowania. Bardzo zaintrygował mnie również fakt, że kosmetyki posiadają w swoim składzie 100% tłoczone na zimno oleje, a nie zawierają silikonów, siarczanów, parabenów i sztucznych barwników. Są odpowiednie dla Vegan, a ich opakowanie wykonane jest w 25% z plastiku z recyklingu. O ile veganką nie jestem, to w moim domu bardzo skrupulatnie segregujemy śmieci. Ja nawet ta…

Hydra Genius Aloe Water od - L'Oreal recenzja

Klub Recenzentki....tak wiem jestem monotematyczna i często tam testuję, ale co poradzę, że lubię... Bowiem Klub Recenzentki portalu wizaz.pl obdarował mnie ostatnio kosmetykiem, który zdążył zrobić już furorę wśród blogerek urodowych. Ale nie tylko, bo i rzesze zwykłych nie blogujących dziewczyn, ale za to mocno udzielających się w tematyce beauty na Instagramie, pieje do niego z zachwytu. Ja oprócz blogowania również sporo czasu tam spędzam i śledzę te wszystkie nowinki kosmetyczne. Wzdycham sobie do nich w ukryciu, a gdy przyjdzie pora na testy (a firmy kosmetyczne lubią w ten sposób reklamować swoje nowości) zgłaszam się do nich dzielnie i czekam na paczuszkę. Potem testuję jakiś czas i Wam wszystko tu skrupulatnie opisuję. I wiem, że za to mnie lubicie :):):):)

Tym razem do testu dostałam kosmetyk, do którego wzdychałam już długo. Jak tylko zobaczyłam go na IG, to wiedziałam, że muszę go przetestować. Firma L'Oreal czyli potęga kosmetyczna, której kosmetyki lubię i stosuję, …

Garnier Fructis Hair Food Macadamia -recenzja

Nakarm swoje włosy z nowym Fructis Hair Food


HAIR FOOD ODKRYJ NOWY SPOSÓB ODŻYWIANIA GŁODNYCH WŁOSÓW!

Czy są takie chwile w pielęgnacji Twoich włosów, kiedy nic na nie nie działa. Robisz wszystko by wyglądały dobrze, ale w pewnym momencie rozkładasz ręce, bo zrobiłaś już wszystko, a efektu brak. Która z nas tak nie miała? Nie znam takiej szczęściary. Moje włosy na pewno w pielęgnacji są straszne i są takie chwile, gdy nożyczki już leżą na blacie, a moja ręka zbliża się do nich w jednym celu....
Obciąć czy nie obciąć? Oto jest pytanie. Nic nie obcinamy, tylko szukamy przyczyny tego, że Twoje włosy nie mają humoru. A może są głodne? Tak dobrze słyszałaś, głodne? Może już czas je nakarmić? Czym? Mam dla Ciebie coś fajnego.... Czytaj dalej, a się dowiesz....


Fructis Hair Food to nowa linia masek do włosów od marki Garnier. Te kosmetyki wypełnione są aż w 98 % składnikami pochodzenia naturalnego. A pozostałe 2% ? Oferuje przyjemność stosowania i wysoką trwałość formuł. Maski zawierają w…