Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2019

You better work! Essence

Hej dziewczyny!!!
Raczej do Was jest skierowany dzisiejszy post. Jestem bardzo ciekawa, czy malujecie się na siłownię? W moim klubie, do którego chodzę, dziewczyny przychodzą bez makijażu, ale zdarzają się wyjątki. Widzę później, że to nie był dobry pomysł, bo po intensywnym skakaniu cały makijaż spływa. A jak jest u Was?
Wiecie, że lubię wyszukiwać dla Was fajne kosmetyki i dziś chciałabym Wam zaprezentować nową serię produktów do makijażu od marki Essence przeznaczoną dla kobiet lubiących uprawiać sport i nie chcących rezygnować podczas niego z makijażu.
You better work! to seria pięciu produktów do makijażu. Wśród nich znajdziemy min: koloryzujący krem na dzień, dostępny w dwóch kolorach light i medium, dwie maskary oraz spray utrwalający makijaż. Wszystkie kosmetyki są wodoodporne i dzięki formule Gym proof waterproof świetnie sprawdzą się podczas treningu na sali jak i na zewnątrz.


Koloryzujący krem na dzieńYou better work! dostępny jest w dwóch kolorach: 10 light i 20 medium. Produk…

Oczyszczanie twarzy z piankami Swiss Pure

Oczyszczanie twarzy to jeden z podstawowych, jeśli nie najważniejszych kroków w pielęgnacji mojej skóry twarzy. U mnie nie ma zmiłuj i nie ważne jakbym była zmęczona, to twarz zawsze umyję przed pójściem spać. Jak wiecie, dostałam do recenzji dwa pudełka I Love box i właśnie w nich znalazłam pianki oczyszczające Swiss Pure, o których chciałabym Wam  dziś opowiedzieć. 

Alpine Herb Deep Cleansing Foam czyli pianka oczyszczająca do skóry mieszanej i tłustej. Choć na opakowaniu dokładnie nie jest określone do jakiego rodzaju skóry jest przeznaczony kosmetyk, to od razu mówię Wam, że pianka ma działanie lekko wysuszające i może być stosowana raczej do skóry mieszanej lub tłustej, a najlepiej tłustej. 

Głównymi składnikami kosmetyku są zioła z nieskazitelnie czystych Alp. Kosmetyk ma postać gęstego żelu o zbitej, ale piankowej strukturze. Nie jest to typowa pianka do oczyszczania twarzy. Kosmetyk łatwo się nakłada dzięki miękkiej i bardzo elastycznej plastikowej tubie. Pianka świetnie oczy…

Oczy wilka Alicja Sinicka - recenzja

Twórczość Alicji Sinickiej, bo o tej pisarce będzie dziś mowa, poznałam całkiem niedawno. Do tej pory wydała ona dwie książki i drugą z nich czyli Winna miałam przyjemność już przeczytać i zrecenzować. Książka podobała mi się ogromnie i zawsze będę ją polecać, ponieważ jest świetna. Skuszona sukcesem Winnej i zauroczona stylem pisania autorki sięgnęłam po jej debiutancką powieść Oczy wilka. Byłam przekonana, że na pewno się nie zawiodę. Czy tak się stało? Zapraszam Was do przeczytania mojej recenzji. 

Lena Kajzer, świeżo upieczona absolwentka studiów licencjackich, zaczyna właśnie nowy rozdział w życiu. Zmiana miejsca, staż w dużej firmie, pokój wynajęty w mieszkaniu przyjaciółki w niewielkiej miejscowości Głębia – wszystko to ma pomóc jej oderwać się od przeszłości. Przypadek sprawia, że nowe życie Leny zaczyna się z hukiem (i to całkiem dosłownie), kiedy z rozpędu wjeżdża swoim autem w zaparkowany samochód najbardziej tajemniczego mieszkańca miasteczka. Człowieka o opinii kogoś bard…

Gej w wielkim mieście Mikołaj Milcke - recenzja

"(...) homoseksualista to człowiek jak każdy inny. Dwie ręce, dwie nogi, nos, usta...Nic nadzwyczajnego. "
Mikołaj Milcke "Gej w wielkim mieście"

Książkę "Gej w wielkim mieście" pierwszy raz przeczytałam bardzo dawno temu. Nie pamiętam, który to był rok, ale musicie mi uwierzyć, że to było dawno. Moja siostra przyniosła ją od koleżanki. Z ciekawości zajrzałam, przeczytałam kilka stron i powiedziałam, że oddam jak przeczytam. Zresztą potem kupiłam pierwszą i drugą część, bo do takich książek miło się wraca.  Tytuł na pewno zrobił swoje. Jako fanka "Szminki w wielkim mieście" i oczywiście kultowego już "Sexu w wielkim mieście" nie mogłam jej nie przeczytać. I muszę Wam powiedzieć, że to jest trochę podobna opowieść. Z tym, że głównym bohaterem książki nie jest kobieta, a akcja nie dzieje się w New Jorku. Bohaterem tej opowieści jest młody chłopak, gej, a akcja dzieje się w naszej Polskiej stolicy... 

Młody gej z prowincji przybywa do stoli…

BasicLab Dermocosmetics hit Instagrama. Czy także i mój?

Każdy ma jakieś źródło inspiracji. Miejsce skąd czerpie wiedzę na temat nowinek kosmetycznych. Dla jednych jest to prasa kolorowa, gazetki z drogerii czy portale społecznościowe. Moim źródłem inspiracji jest Instagram, o czym pisałam Wam już nie raz. Przeglądając któregoś dnia Instagram natrafiłam na markę polskich dermokosmetyków BasicLab. Poszperałam, pooglądałam i poczytałam opinie. Same pozytywne. A co najlepsze, Instagramerki uwielbiają tę markę. W czym tkwi sekret popularności produktów BasicLab? Postanowiłam się o tym przekonać sama i Wam powiedzieć czy faktycznie warto kupić te kosmetyki. 

Dermokosmetyki BasicLab to sprawdzone formuły bez parabenów, silikonów, sls, sles, phenoxyethanolu, metyloizatiazolinonu. Odpowiednie dla osób ze skórą wrażliwą. W ofercie marki znajdziecie szampony i odżywki do włosów, żele do oczyszczania twarzy, płyny micelarne, antyperspiranty, serię dla całej rodziny, w której skład wchodzi żel do mycia ciała, krem do rąk i twarzy, a także ochronna pomad…

Kolorówka z Randki w ciemno od I Love box

Uwielbiam testować kolorowe kosmetyki. W swojej kolekcji mam ich bardzoooo dużo, ale zawsze mam ochotę na więcej. W Randce w ciemno, którą dostałam do testów od I Love box znalazłam kilka makijażowych propozycji do testów.

Paletka do konturowania Duo Contouring Powder Make Up Factory tojest mój hit marcowego I Love Box ale znalazłam taką samą również w Randce w ciemno. Numerek mojej paletki tym razem to 07. Różnica między nr 15 a 7 jest taka, że brązer w 7 jest trochę jaśniejszy i w cieplejszej tonacji, patrząc po tym jak wygląda w opakowaniu. Jednak na skórze nie widać prawie różnicy.


Zarówno brązer jak i puder rozświetlający/rozświetlacz są delikatne i naturalne. Przy ich użyciu podkreślimy nasze naturalne piękno. Zrobimy makijaż "no make up" i odświeżymy wygląd naszej skóry. Będzie wyglądać naturalnie i dziewczęco. Uwielbiam obie paletki. Odkąd dostałam nr 15 używam jej do każdego makijażu i uważam, że jest to świetny produkt. Dla mnie to hit obu pudelek. 
Cena ok 120 zł 

Cam…