Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2020

Be The Sky Girl - kolejne udane zakupy w sklepie Topestetic

Zanim internet stał się bardzo popularnym narzędziem i jest praktycznie dla wszystkich na wyciągnięcie ręki, to zauważyłam, że rynek kosmetyczny urósł bardzo mocno w siłę. Kiedyś zakupy przez internet nie były codziennością i robiło się je w popularnych drogeriach stacjonarnych. Oczywiście też tak robiłam. Mniejszy wybór marek i przyzwyczajenie, to skłaniało mnie do sięgania po kosmetyki popularne, dobrze znane od pokoleń. Nie zastanawiałam się czy dany krem jest dobry dla mojej skóry. Po co, skoro używały go moje wszystkie koleżanki był dla nich "cudowny". Dla mnie też musiał być. To się nazywa ślepe podążanie za tłumem. Kiedyś tak było. Na szczęście teraz jest ogromny wybór kosmetyków i nie muszę już chodzić do drogerii za rogiem i kupować tego co wszyscy. Jestem też bardziej świadoma swoich potrzeb niż kiedyś i absolutnie nie podążam już za modą. Mogę śmiało wybrać coś mniej popularnego i odkryć, że to właśnie te produkty są strzałem w dziesiątkę, a moja skóra pokocha je …

"Ktoś kogo znamy" Shari Lapena - recenzja PRZEDPREMIEROWA

"Bardzo trudno jest mi napisać ten list.  Mam nadzieję, że zanadto nas nie znienawidzicie…  Ostatnio, kiedy nie było państwa na miejscu, mój syn włamał się do waszego domu…(...)"
Na cichym przedmieściu pewnego miasteczka, położonego w odległości dwóch godzin jazdy od Nowego Jorku, ktoś włamuje się do domów – i przede wszystkim do komputerów ich właścicieli. Poznaje ich głęboko skrywane sekrety i prawdopodobnie część z nich wkrótce ujawni. Mieszkańcy zaczynają się bać…
Kim jest włamywacz i czego mógł się do tej pory dowiedzieć? Po dwóch anonimowych listach z przeprosinami, które otrzymały ofiary włamań, w okolicy zaczynają krążyć plotki na temat sprawcy, piętrzą się podejrzenia. A po zamordowaniu kobiety, do której wcześniej także się włamano, napięcie sięga zenitu.
Kto i dlaczego ją zabił? Kto wie o sąsiadach znacznie więcej, niż chce ujawnić? I jak daleko się posuną ci wszyscy z pozoru przemili sąsiedzi z przedmieścia, aby ochronić swoje tajemnice…
Może nie znasz swoich sąsiadów …

"Złe miejsce" K.N. Haner - recenzja PRZEDPREMIEROWA - PATRONAT MEDIALNY

K.N.Haner jest w tej chwili jedną z najbardziej rozpoznawanych w Polsce autorek niegrzecznych książek. Na Facebooku obserwuje ją ponad 13 i pół tysiąca osób i ciągle ich przybywa. Jej romanse i powieści erotyczne już przed premierą osiągają wysokie noty i są w ścisłej czołówce TOP w Empiku. O czym to świadczy? A o tym, że warto przeczytać choć jedną książkę Królowej Dramatów, by przekonać się, że w jej głowie jest milion myśli i mieści ona historie, których nie powstydziłby się autor z wieloletnim doświadczeniem. A te historie są za każdym razem coraz lepsze.....

12 lutego nakładem wydawnictwa Editio Red ukaże się kolejna książka Kasi, o tajemniczym tytule Złe miejsce. Kolejny raz mam tę przyjemność, że mogę objąć Patronatem Medialnym tę historię. Oczywiście jako jedna z pierwszych miałam przyjemność przeczytać książkę jeszcze przed korektą. A teraz gdy piszę Wam tę recenzję, podziwiam papierowy egzemplarz, który leży obok mnie. Jesteście ciekawi jak tym razem spisała się Kasia? Zapras…

"Zniszcz mnie " Anna Langner - recenzja PRZEDPREMIEROWA

O Annie Langner usłyszałam już jakiś czas temu. Jej pierwsza książka Wszystko czego pragnę w te Święta,załatwiła jej grono wiernych fanek. Co prawda nie czytałam tej książki, ale chętnie czytam blogi książkowe, gdzie dziewczyny pisały o wielkim talencie pisarskim autorki. 
29 stycznia nakładem wydawnictwa Kobiecego ukaże się jej najnowsza książka Zniszcz mnie, którą miałam możliwość przeczytać przedpremierowo i chciałabym Wam o niej opowiedzieć. 
To co zaintrygowało mnie w tej książce najbardziej, jeszcze zanim ją przeczytałam, to okładka. I kto mi teraz powie, że dobra okładka, to nie jest połowa sukcesu? Uważam, że jest i gdybym zobaczyła tę książkę na półce w księgarni, to na pewno bym się przy niej zatrzymała. Lubię bowiem w książkach niegrzecznych chłopców z tatuażami.  Kolejna rzecz to opis. I tu już mój umysł wyobraża sobie to, co się tam będzie działo... 


On i ona.
Pogubiony imprezowicz i zbuntowana outsiderka. Nie spodziewają się siły rażenia gorącego uczucia, które ich połączy. Ba…

Grudniowy I Love box wersja Premium - recenzja zawartości pudełka

Choć grudzień już dawno za nami, a w nowy rok wkroczyłam z przytupem, to powrócę jeszcze na chwilę do starego. Pewnie już widzieliście zawartość grudniowego I Love box, ale nie znacie jeszcze mojej opinii na temat produktów w nim znajdujących się. Trochę spóźniona, ale oczywiście szczera recenzja grudniowego pudełka Premium już na Was czeka. Zapraszam do lektury. 

W tej edycji znalazłam 6 produktów. Pięć w standardzie plus jeden gratis. Niektóre marki znam i kojarzę, ale są też takie, o których nie słyszałam. I jest w tej edycji również produkt, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Bardzo mnie zaciekawił. Ale wszystko po kolei...

Zaczniemy od mojego ulubieńca czyli Balmi. Tym razem w moje łapki wpadło złote Balmi z edycji limitowanej. Ładne, ekskluzywne opakowanie plus cudowna zawartość jaką jest pielęgnacyjne masełko i oczywiście mamy sukces. Uwielbiam te masełka. A smak budyniu waniliowego dodatkowo umila mi używanie tego cudeńka. Podobno kobiety "lubią brąz", ale ja myśl…