Przejdź do głównej zawartości

Posty

Grudniowy I Love box wersja Premium - recenzja zawartości pudełka

Choć grudzień już dawno za nami, a w nowy rok wkroczyłam z przytupem, to powrócę jeszcze na chwilę do starego. Pewnie już widzieliście zawartość grudniowego I Love box, ale nie znacie jeszcze mojej opinii na temat produktów w nim znajdujących się. Trochę spóźniona, ale oczywiście szczera recenzja grudniowego pudełka Premium już na Was czeka. Zapraszam do lektury. 

W tej edycji znalazłam 6 produktów. Pięć w standardzie plus jeden gratis. Niektóre marki znam i kojarzę, ale są też takie, o których nie słyszałam. I jest w tej edycji również produkt, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Bardzo mnie zaciekawił. Ale wszystko po kolei...

Zaczniemy od mojego ulubieńca czyli Balmi. Tym razem w moje łapki wpadło złote Balmi z edycji limitowanej. Ładne, ekskluzywne opakowanie plus cudowna zawartość jaką jest pielęgnacyjne masełko i oczywiście mamy sukces. Uwielbiam te masełka. A smak budyniu waniliowego dodatkowo umila mi używanie tego cudeńka. Podobno kobiety "lubią brąz", ale ja myśl…
Najnowsze posty

Antologia Deszczowe Sny - recenzja

Wyrusz z nami do krainy snów nie zawsze spokojnych, gdzie deszcz spada niekoniecznie z nieba. Jeśli masz wystarczająco wiele odwagi, przekonaj się, o czym może śnić czarownica, dlaczego demony nie miewają snów i jak czasem romans ze słodkiego, sennego marzenia staje się koszmarnym dramatem.
"Deszczowe sny" to zbiór opowiadań różnych gatunkowo. Mrożące krew w żyłach opowieści na pograniczu jawy i snu, namiętne pocałunki przy akompaniamencie szumu lejącej się z nieba wody, obezwładniający strach, szybsze bicie serca i sny, które w deszczową noc nie są tylko fantazją umysłu, lecz… rzeczywistością.
Daj się porwać zapierającej dech w piersiach przygodzie, gdzieś na granicy realizmu i iluzji. Gwarantujemy, że będzie deszczowo i tajemniczo, odrobinę fantastycznie, romantycznie, wesoło, a miejscami przerażająco. Ale nie bój się. To tylko sen…

Lubicie opowiadania? Jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad tym czy je lubię, bo nie było okazji ich czytać. Dotąd wybierałam klasyczne książki, …

"Księżniczka Popiołu" Laura Sebastian - recenzja

Fantastyka - nie każdy ją lubi. Ale nie można zarzucić autorom książek fantastycznych braku wyobraźni. Samo napisanie książki jest trudne. Co innego poruszać się w świecie, który istnieje naprawdę, a co innego ten świat stworzyć od podstaw. Dlatego chętnie czytam książki z gatunku fantasy i zawsze nie mogę się nadziwić jak zdolnym trzeba być, by taką książkę napisać. 
Moją ukochaną pisarką książek fantastycznych, choć one dzieją się w świecie współczesnym jest L.K Hamilton. Mam wszystkie jej książki, które zostały wydane w Polsce. Niestety już od kilku lat, choć autorka dalej pisze, u nas się te książki nie pojawiają. Szkoda. Szukam sobie zatem książek, które choć trochę zrekompensowałyby mi utratę Anity, głównej bohaterki książek Laurel.
Nakładem wydawnictwa Zysk i Spółka, którzy moim zdaniem wydają najlepszą fantastykę w Polsce, ukazała się książka Księżniczka Popiołu autorstwa Laury Sebastian. Piękna, tajemnicza okładka ukazująca koronę z popiołu i opis, który mnie zaintrygował, to …

GIRL POWER liquid lipstick My Secret - recenzja

Girl Power liquid lipstick to pomadka w płynie. W kolekcji znajdziecie 10 bardzo mocno napigmentowanych kolorów. Od nudziaków, poprzez delikatne i neutralne róże, kończąc na czerwieniach. Tak jak wspomniałam, kolor jest mocno napigmentowany, więc wystarczy jedno pociągnięcie aplikatora, by usta pokryć przepięknym kolorem.


Pomadka jest niezwykle lekka, praktycznie nie czuć jej na ustach. Na samym początku myślałam, że to pomadki matowe, ponieważ mam podobne w swojej kolekcji. Dokładnie taka sama lekka formuła, tylko zastygają w mat. Te natomiast mają satynowe wykończenie i niestety nie zastygają na ustach do końca i dlatego są nietrwałe. Wystarczy dotknąć ustami do czegoś, zjeść, wypić, czy chociażby ubierać się i wszystko się rozmazuje brudząc powierzchnię, której dotknęliśmy. Dodatkowo pomadka jest tak nietrwała, że już po 15 minutach zaczyna się kawalić na ustach i marszczyć. Brudzi również okropnie zęby, bo jej "kawałki" dostają się do ust. Najgorzej jest przy nudziakach…

"Kiedyś po ciebie wrócę" Agata Czykierda - Grabowska - recenzja

Roksana wraca do rodzinnego miasteczka po rocznej nieobecności. Ma jasny cel – musi się dowiedzieć, co spotkało Anię, która pewnej nocy jakby rozpłynęła się w powietrzu. Znajdzie tego, kto od samego początku kłamie. Zrobi to, chociaż w sieci przemilczeń i tajemnic niełatwo odnaleźć ścieżkę prowadzącą do prawdy…
Bartek oddałby wszystko, żeby pomóc Roksanie odnaleźć zaginioną siostrę. Jest jej najwierniejszym przyjacielem od lat, od dawna też ma nadzieję, że dziewczyna poczuje do niego coś więcej. Gdy zaczyna między nimi iskrzyć, Roksana w końcu czuje, że żyje, i na chwilę zapomina o tragedii, która zniszczyła jej rodzinę.
Czy jednak wybaczy mu, kiedy dowie się, co chłopak przed nią ukrywał? Czy można pokochać kogoś, kto ma tak wielką tajemnicę?

Każdego roku tysiące osób wychodzi z domu i ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Jakby rozpłynęły się we mgle. Ich rodziny do tej pory żyją w nieświadomości, bo ciał tych osób nigdy nie odnaleziono. To niewątpliwie straszna tragedia i nie można…

Pomadki Matte Passion Crayon Lipstick Sensique - recenzja

Uwielbiam - nie mogę inaczej opisać tego, co myślę o nowych pomadkach Sensique. Matte Passion Crayon Lipstick to wegańskie matowe pomadki z wbudowaną temperówką. Przepiękne matowe kolory, bardzo naturalne odcienie i formuła z naturalnymi woskami i olejem z opuncji figowej, to coś, czego brakowało mi wśród moich pomadek.

Kolorki są bardzo trwałe i świetnie wyglądają na ustach przez długi czas, bez konieczności poprawek. I co najważniejsze, pomadki nie wyruszają ust, jak to mają w zwyczaju maty. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to brak odcienia krwistej czerwieni. Bardzo bym chciała mieć dokładnie tą pomadkę w takim kolorze.


A tak poza tym, to jestem nimi zachwycona. Świetnie się ich używa i jeszcze przyjemniej je nosi. A mocne napigmentowanie każdego koloru sprawia, że produktu nakładamy niedużo i tym samym cieszymy się pięknym kolorem, a usta nie są obciążone. 


Matte Passion Crayon Lipstick znajdziecie w szafach Sensique w drogeriach Natura