Przejdź do głównej zawartości

O Królewiczu, który się odważył! Katarzyna Wierzbicka


Witam Was serdecznie w moim pierwszym takim wpisie na blogu. Wiecie już, że to będzie recenzja, ale trochę inna niż dotychczas. Będzie to recenzja książki dla dzieci. A dokładnie recenzja bajki O Królewiczu, który się odważył!, która zwyciężyła 5 edycję konkursu Piórko 2019, który organizowany jest przez sieć sklepów Biedronka


Czemu postanowiłam zrecenzować tę książkę? Tu nie chodzi o sam konkurs, czy to, że jest to książka dla dzieci. Chodzi o autorkę. Kasia Wierzbicka jest mi bardzo dobrze znana i uważam, że w pełni zasłużyła a to, by wygrać ten konkurs. Jej lekkość pióra, poczucie humoru i niebanalne opisy życia rodzinnego typu 2+3 mogłam poznać już u niej na blogu. madkaroku.com to blog o macierzyństwie, rodzicielstwie, dzieciach, życiu domowym. Choć może Wam się wydawać, że tytułująca się madką Kasia, pozjadała wszystkie rozumy i na swoim blogu madkuje, to Broń Boże i wszyscy Święci, nie możecie nawet przez chwilę tak myśleć. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak mądrym podejściem do rodzicielstwa, spisanym w humorystyczny sposób, jak u niej. Prywatnie Kasia jest bardzo sympatyczna. Miałam przyjemność wielokrotnie z nią rozmawiać i uważam, że jest świetną babką. A musicie wiedzieć, że ja mało kogo lubię. 



Ale wróćmy może do tematu. Kasia wygrała konkurs, napisała bajkę, wydała, Julia Hanke zrobiła ilustracje i mamy to. Przed Wami gotowy i piękny egzemplarz, który możecie kupić w każdej Biedrze za 9,99 zł. Ten egzemplarz akurat mój syn dostał do Kasi z dedykacją, ale już kupiliśmy drugi, by podarować go pewnej dziewczynce na gwiazdkę. 



Dla kogo jest ta książka? Dla dzieci i rodziców. Zarówno dla tych czytających jak i nie czytających dzieci. Nie ma tu podziału na chłopca czy dziewczynkę. To jest książka dla każdego. A opowiada o małym królewiczu, który za wszelką cenę chciał być duży i groźny. Nie chciał być traktowany jak dziecko. W książeczce poznajemy dużo ciekawych postaci. Jest troll, smok, elf czy magiczna żaba. Jest też zła czarownica, która (prawie) terroryzuje okolicznych ludzi. I jest jeszcze bardzo silna postać kobieca, która odegra dużą rolę w życiu małego królewicza. To mądra opowieść napisana z poczuciem humoru i z bardzo ważnym przesłaniem. Do tego pięknie ilustrowana. Tak inaczej ilustrowana. 


Konkurs Piórko powstał po to, by zachęcić osoby dorosłe do czytania dzieciom. Czytanie książek buduje i kształtuje wyobraźnię dziecka. Mi ta książka się bardzo podobała, choć jestem dorosła i na tę historię patrzę z punktu widzenia osoby dorosłej. Ale jestem także mamą, która uwielbia czytać i gdy tylko mój synek będzie gotowy (jest jeszcze za mały) to z czystą przyjemnością mu tę historię przeczytam. 


Są na tym świecie bajki, które są warte opowiedzenia. A ta bajka jest jedną z nich!

Polecam!
















Komentarze

  1. Też czytam jej bloga ;) Jest naprawdę dobry, i fajnie, że wygrała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę iść do Biedry zobaczyć czy są te książki, kupiłabym taką dla synka. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie mieć tą ksiażę i przeczytać mojej córce, koniecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się Wam spodoba! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Widziałam tę książeczkę w księgarni i ma śliczne ilustrację <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka w sam raz dla mojego syna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mu się spodoba! ;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Szkoda że dzieciaki już nie znają wartości ksiązki takiej jak a była dla nas kiedys

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna książka dla dzieciakow. Teraz są bardzo fajne i ciekawe książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ulubiony cytat brzmi: " Każdy ma to, na co się odważy" ~ Zdrowa Głowa

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie , że taka recenzja też się pojawiła. Szukam inspiracji na prezent świąteczny dla mojej najmłodszej siostry. Chyba wiem po co sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ludziom to się jednak powodzi... Książka z nagrodą o owada. Ehh a moje marzenia wciąż stoją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku brałam udział i nie dostałam się nawet do pierwszej setki ;) trzeba próbować, nie zawsze od razu się udaje. Bądź jak żaba (z mojej bajki) i sam spełniaj swoje marzenia! Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!

      Usuń

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Popularne posty z tego bloga

PRO FORMULA Kobo Professional - nowy podkład w ofercie marki

Kobo Prefessional to moja ulubiona marka kosmetyków kolorowych, która jest dostępna w drogeriach Natura. Ich kosmetyki są dość tanie, a jakością dorównują drogim i znamy potentatom kosmetyków kolorowych. Mam porównanie, bo używałam podkładu za 150 zł i wcale nie byłam zadowolona. Natomiast tu... No cóż, wiecie jak jest. W końcu to Kobo Professional. Czy kiedyś Wam napisałam, że coś mi się u nich nie sprawdziło? Nie. I tym razem również będzie pozytywna opinia. 

PRO FORMULA full cover foundation to długotrwały podkład o bardzo wysokim stopniu krycia i pigmentacji. Jak na podkład tej marki przystało, długo utrzymuje się na twarzy, ale wymaga utrwalenia pudrem. Bez tego ani rusz. W tym celu używam pudru ryżowego innej marki i muszę przyznać, że makijaż wygląda bardzo ładnie bez poprawek przez długi czas. Jest tylko jedna miejsce, gdzie podkład wyciera się szybciej i jest to nos. 

Podkład ma bardzo dobre krycie. Piegi znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i twarz ma wyrównan…

Zestaw kosmetyków Nature Box z olejem z awokado- recenzja

Klub Recenzentki portalu wizaz.pl to miejsce, które bardzo lubię odwiedzać ze względu na ciekawe propozycje testów kosmetyków. Często bowiem można tam się zgłosić do testowania czegoś innego, niż znane nam dotychczas marki kosmetyczne. Tak właśnie było w przypadku kosmetyków Nature Box. Przeczytałam w ankiecie zgłoszeniowej, że kosmetyki te mają w swoim składzie aż do 98% składników pochodzenia naturalnego (% zależy od poszczególnych produktów i może się między nimi różnić). Nauczona pozytywnymi doświadczeniami, z innymi kosmetykami o podobnym składzie postanowiłam skorzystać z zaproszenia i zgłosiłam się do ich przetestowania. Bardzo zaintrygował mnie również fakt, że kosmetyki posiadają w swoim składzie 100% tłoczone na zimno oleje, a nie zawierają silikonów, siarczanów, parabenów i sztucznych barwników. Są odpowiednie dla Vegan, a ich opakowanie wykonane jest w 25% z plastiku z recyklingu. O ile veganką nie jestem, to w moim domu bardzo skrupulatnie segregujemy śmieci. Ja nawet ta…

Avon Mark Gel Shine czyli domowa hybryda- recenzja

Domowa hybryda bez lampy UV


Jak na prawdziwą miłośniczkę wszystkiego co beauty, uwielbiam mieć pomalowane paznokcie. Nawet nie tylko tyle, że lubię mieć pomalowane, a wręcz uwielbiam je malować. Manicure wykonuję sobie sama w domu. Mam skończony kurs "dbania o paznokcie" więc nie muszę korzystać z usług maniciurzystek, no chyba, że dla przyjemności raz na jakiś czas:):):)


Swoją przygodę z malowaniem paznokci zaczynałam oczywiście od zwykłych lakierów, bo kiedyś innych nie było. Potem spróbowałam lakierów hybrydowych i przepadłam. Ten sposób malowania paznokci zdecydowanie najbardziej mi odpowiada bo są trwałe i nie muszę się martwić, że coś "niespodziewanie odpryśnie". Zwykłe lakiery od tego czasu poszły w odstawkę, aż do niedawna. Przyszła bowiem do mnie paczka z nowościami od Avon. Mark Gel Shine wygląda jak zwykły lakier do paznokci. Nakładamy go starą metodą czyli po prostu trzeba nim pomalować paznokcie i czekać aż wyschnie. Nic prostszego prawda? To czym jest…